Edukacja przedszkolna

Edukacja przedszkolna

Postprzez Manta » 6 gru 2013, o 10:39

Rodzice: Z naszych synów chcą zrobić dziewczynki!

Bunt rodziców przedszkolaków z Rybnika! Z naszych synków chcą zrobić dziewczynki! – pożaliło się kilkoro ojców i matek. Skąd te nerwy? Jak opisuje „Gość Niedzielny", czteroletni Tomek po powrocie z zajęć powiedział mamie, że chłopcy też mogą chodzić w sukienkach. W rybnickim przedszkolu dzieciaki uczą się, że właściwie to dziewczynka i chłopiec niczym się nie różnią. W imię tolerancji i równości – za unijne pieniądze. Dorośli zaprotestowali, a ich dzieci wyleciały z grupy! Muszą sobie szukać miejsca na drugim końcu miasta!

Afera wybuchła, gdy mały Tomek skarcił mamę. – Mamo, a dlaczego mi nigdy nie mówiłaś, że chłopcy mogą w sukienkach chodzić? – zapytał przedszkolak z wyrzutem. Mama chwyciła się za głowę, ale drążąc temat, dowiedziała się od malucha, że to pani w przedszkolu opowiadała o takich rzeczach.

Sprawę nagłośnił „Gość Niedzielny". I dyrekcja przedszkola zmuszona była się tłumaczyć. Joanna Cichecka, dyrektor przedszkola nr 13 w Rybniku przyznaje, że realizuje specjalny program edukacyjny dla maluchów. Ale bagatelizuje sprawę. Tłumaczy, że rodzice dobrze wiedzieli, do jakiej grupy zapisali dzieci, i skoro teraz się wycofali, to muszą szukać miejsca gdzie indziej. Chodzi w sumie o trzy rodziny...

A o co poszło? Według przedszkola pokazywano dzieciom misie przebrane w różne stroje, m.in. w szkockie kilty. Przedszkolanka tłumaczyła też, że niektóre narody (Arabowie, Szkoci) nie widzą nic złego w tym, że mężczyźni chodzą w sukniach, co więcej, są to ich stroje narodowe. Potem dzieci miały narysować stroje dla misia, który – co już trochę zadziwia – nie miał... płci. Część z nich rysowała spódniczki, inne - garnitury.

Czterolatki w domu opowiadały rodzicom, co działo się w sali przedszkolnej. Niektórzy rodzice zareagowali oburzeniem. Przestraszyli się, że jak tak dalej pójdzie to przedszkolanki zaczną chłopców przebierać w sukienki, żeby udowodnić, że to może być normalne. I też trudno im się dziwić, wystarczy poczytać o tym, co dzieje się choćby w szkołach w USA.

Joanna Kryszczyczyn, wiceprezydent Rybnika zaklina się, że chodzi tu tylko o zajęcia z tolerancji. – W 15 naszych przedszkolach prowadzone są zajęcia finansowane przez Unię Europejską, które w nazwie mają gender. Ale nie mówimy tutaj o gender w rozumieniu seksualności, bo te dzieci są za małe na takie informacje, ale o równości. O tym, że kobieta jest taka sama jak mężczyzna, a ciemnoskóry człowiek nie różni się od białego – opowiada pani wiceprezydent. Sprawa trafiła do Kuratorium Oświaty, które sprawdzi, czy zajęcia odbywały się zgodnie z przepisami i dla dobra najmłodszych.

http://media.wp.pl/kat,1022945,wid,1621 ... aid=111c01
Avatar użytkownika
Manta
VIP
VIP
 
Posty: 5776
Dołączył(a): 4 gru 2013, o 21:15
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez » 6 gru 2013, o 10:39

 

Powrót do Kultura i Edukacja



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron