O żywności - skażona żywność- mikrofalówka zabija

Obrazek
Sprawy dotyczące Polaków

O żywności - skażona żywność- mikrofalówka zabija

Postprzez Manta » 6 gru 2013, o 08:06

Obrazek
Skażone mięso w Polsce. ”Gorączka, ból, mdłości”
W mięsie z nielegalnego zakładu pod Brzezinami (woj. łódzkie) stwierdzono obecność bakterii listerii - ostrzega Prokuratura Okręgowa w Łodzi.

Listeria monocytogenes może być niebezpieczna dla zdrowia i życia.

OTO ULUBIONE MIĘSA POLAKÓW>>

Jak podaje TVP Info zabezpieczono znaczne ilości wołowiny, cielęciny i wędlin. Właściciel zakładu usłyszał zarzut narażenia konsumentów na bezpośrednie niebezpieczeń­stwo utraty życia bądź ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Grozi za to do trzech lat więzienia.

FATALNE JEDZENIE W SKLEPACH>>

Eksperci przypominają, że listeria monocytogenes (bakteria lodówkowa) rozmnaża się w niskich temperaturach. Listerioza ma objawy przypominające grypę: objawia się gorączką, bólami mięśni, mdłościami, bólem głowy i zaburzeniami równowagi.

http://www.sfora.pl/Skazone-mieso-w-Pol ... sci-a61885
Avatar użytkownika
Manta
VIP
VIP
 
Posty: 5776
Dołączył(a): 4 gru 2013, o 21:15
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez » 6 gru 2013, o 08:06

 

Re: Skażona żywność

Postprzez Manta » 28 gru 2013, o 18:09

Tak się szprycuje mięso chemią!


To scena jak z filmu grozy, ale dzie­je się na­praw­dę! Pra­cow­nik za­kła­du mię­sne­go wkła­da nie­wiel­ki ka­wa­łek szyn­ki do spe­cjal­nej ma­szy­ny. Po chwi­li dzie­siąt­ki igieł pom­pu­ją w tę wę­dli­nę fos­fo­ra­ny, ra­ko­twór­cze sub­stan­cje kon­ser­wu­ją­ce i wzmac­nia­cze sma­ków. Efekt? Z wa­żą­cej ki­lo­gram szyn­ki wy­cho­dzi ka­wa­łek o wadze dwu­krot­nie więk­szej – by pro­du­cent za­ro­bił kro­cie! Takie na­pom­po­wa­ne che­mią mięso tra­fia potem do skle­pów. A my to ku­pu­je­my i się tru­je­my! Co gor­sza, to wszyst­ko jest le­gal­ne...
– Już pod ko­niec lat 90. w na­szym za­kła­dzie za­mon­to­wa­no tak zwaną na­strzy­ki­war­kę – zdra­dza nam pra­cow­nik za­kła­du mię­sne­go w pół­noc­no-wschod­niej Pol­sce – To jest ma­szy­na co w mięso wbija setki igieł, z któ­rych pły­nie che­micz­na sub­stan­cja. Mięso do­słow­nie puch­nie w oczach i co dziw­ne nic z niego póź­niej nie wy­cie­ka! – opo­wia­da nam pra­cow­nik.
Nastrzykiwarka do mięsaNastrzykiwarka do mięsa
Tak zwana nastrzykiwarka
I do­da­je, że takie „po­więk­sza­nie” mięsa to co­dzien­ność w du­żych za­kła­dach. – Pro­ce­der jest w pełni le­gal­ny, bo nie obo­wią­zu­ją żadne normy w tym za­kre­sie – pod­kre­śla nasz in­for­ma­tor. Nie ukry­wa też, że po wpro­wa­dze­niu ta­kich tech­no­lo­gii za­kła­dy mię­sne stały się praw­dzi­wy­mi fa­bry­ka­mi mięsa.
– Kie­dyś z tony mięsa ro­bi­ło się około 700 ki­lo­gra­mów go­to­we­go wy­ro­bu, teraz można zro­bić z tony ponad dwie tony, to czy­sty zysk bo woda i che­mia jest tania. Praw­dzi­we el­do­ra­do za­czę­ło się po wej­ściu Pol­ski do Unii Eu­ro­pej­skiej, bo prze­sta­ły obo­wią­zy­wać wszel­kie normy i re­cep­tu­ry – kon­ty­nu­uje pra­cow­nik kon­cer­nu mię­sne­go.
Obec­nie to za­kład de­cy­du­je z czego bę­dzie wy­pro­du­ko­wa­na wę­dli­na, ile w niej bę­dzie che­mii i wody. Dla kon­tro­le­rów ważne jest tylko to żeby wszyst­ko zna­la­zło się na ety­kie­cie – z re­gu­ły mało czy­tel­nej dla kon­su­men­ta z ja­ki­miś ta­jem­ni­czy­mi ko­da­mi „E”.
Che­mia do­star­cza­na jest do prze­twór­ni w becz­kach i pla­sti­ko­wych po­jem­ni­kach.
– To się mie­sza z wodą i za po­śred­nic­twem na­strzy­ki­wa­rek szpry­cu­je wę­dli­ny. W ten spo­sób mięso po­więk­sza swoją ob­ję­tość dwu­krot­nie – opi­su­je pro­ces nasz in­for­ma­tor.
Co gor­sza takie che­micz­ne mięso nie idzie do wę­dze­nia, a do ma­lo­wa­nia jak auta w la­kier­ni! Za­le­wa się je tak zwa­nym pre­pa­ra­tem dymu wę­dzar­ni­cze­go.
– Je­że­li by­ło­by wę­dzo­ne w wę­dzar­ni, to woda od­pa­ro­wa­ła­by, a tak nie traci na wadze, po tym wszyst­ko jest pa­ko­wa­ne w folię i idzie do dys­try­bu­cji – koń­czy pra­cow­nik za­kła­du.
Co dalej? Za­pa­ko­wa­ne, naj­czę­ściej w folię mięso tra­fia do mar­ke­tów. Co mo­że­my zro­bić, by ustrzec się przed che­micz­ną bombą mię­sną? Spe­cja­li­ści radzą do­kład­nie czy­tać ety­kie­ty i wy­strze­gać się tych wę­dlin, które w skła­dzie mają do­dat­ki ze znacz­kiem „E”.


http://pieniadze.fakt.pl/Tak-sie-szpryc ... 356,1.html
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Avatar użytkownika
Manta
VIP
VIP
 
Posty: 5776
Dołączył(a): 4 gru 2013, o 21:15
Lokalizacja: Wrocław

Re: Skażona żywność

Postprzez Manta » 10 sty 2014, o 08:53

"Nie jedz mięsa i masła, bo zawarty w tych produktach cholesterol jest szkodliwy. Lepiej jedz margarynę, która nie ma cholesterolu". Takie ostrzeżenia i zachęty słyszymy z reklam. Okazuje się, że to nieprawda.


Nasza wiedza na temat żywności cały czas się zmienia, bo cały czas trwają badania i dochodzi się do nowych odkryć. Jednak powszechna wiedza na tematy żywieniowe jest kształtowana głównie pod wpływem reklam i tego, co powie jeden lub drugi celebryta w telewizji.
Krystyna Naszkowska, autorka książki "Jedz co chcesz. Sąd nad polskim stołem" uważa, że wiedza specjalistów, osób mających ogromną wiedzę na temat żywności, często nie przedostaje się do opinii publicznej. Nie przedostaje się z różnych powodów, ale głównie dlatego, że nie pozwalają na to wielkie grupy lobbingowe, posiadające wielkie pieniądze.


Przykładem jest przemysł olejarski, który ma wielkie pieniądze, dużo większe niż przemysł mleczarski, który produkuje masło. Dlatego wszędzie słyszymy, że powinno się jeść margarynę zamiast masła. - Ja uważam to za sprawę wręcz kryminalną, bo nie powinno się mówić, że dzieci powinny jeść tylko margarynę - mówi Naszkowska w radiowej Jedynce.
Zwraca uwagę, że jeszcze bogatszy przemysł farmaceutyczny wmawia ludziom, że cholesterol jest naszym potwornym wrogiem, dlatego powinniśmy łykać suplementy diety, żeby walczyć z cholesterolem, który dostaje się do organizmu człowieka z jajami, mięsem, smalcem czy masłem. I to jest - zdaniem gościa "Czterech pór roku" największe oszustwo. - Naukowcy doskonale wiedzą, że cholesterol, który jemy z produktami zwierzęcymi nie odkłada się organizmie człowieka. Odkłada się ten, który produkuje wątroba. Fobia antycholesterolowa, rozpętana na przełomie lat 50., i 60. jest największym przekrętem XX wieku, wywołanym na potrzeby przemysłu farmaceutycznego i olejarskiego - mówi.
Kolejnym mitem jest pogląd, że jaja szkodzą, bo też są pełne cholesterolu. - Jaja możemy jeść w dowolnej ilości, są zupełnie nieszkodliwe - mówi dietetyk Agata Ziemnicka. I zachęca do jedzenia jaj. Choć niektórzy lekarze dalej powielają mity ostrzegając starszych ludzi przed jedzeniem jajek, mimo to, że Amerykanie już dawno odwołali propagowane kiedyś stwierdzenie, że jaja szkodzą.
Już tak prosto nie jest z mlekiem. W zależności od wieku i stanu zdrowia trzeba z mlekiem uważać. Jedni piją je w dowolnych ilościach i czują się świetnie, innym może zaszkodzić. To bardzo indywidualna sprawa. Większość po wypiciu mleka źle się czuje. Małe dzieci w ogóle nie powinny pić mleka zwierzęcego, bo za dużo jest w nim potasu i białka. - Natomiast produkty powstające z przetworzenia mleka, które są fermentowane, są zupełnie inne, ponieważ cukier, który niezbyt dobrze się wchłania jest przez bakterie przetwarzany. Dlatego jogurty, kefiry, czy maślanka są zdecydowanie lepiej wchłaniane niż surowe mleko.
Krystyna Naszkowska jest też sceptyczna wobec żywności ekologicznej. Powołując się na badania twierdzi, że ta żywność niczym nie różni się od powszechnie dostępnej. A to dlatego, że nawet, jeśli nie używa się środków ochrony roślin, to rośliny ekologiczne dojrzewają w tym samym środowisku co inne rośliny. Czerpią tę samą wodę, powietrze też jest to samo.
Posłuchaj całej rozmowy, w której poruszono również temat żywności genetycznie modyfikowanej GMO.
Rozmawiał Roman Czejarek.

http://www.polskieradio.pl/7/163/Artyku ... y-XX-wieku
Avatar użytkownika
Manta
VIP
VIP
 
Posty: 5776
Dołączył(a): 4 gru 2013, o 21:15
Lokalizacja: Wrocław

Re: O żywności

Postprzez heol » 10 sty 2014, o 18:22

...jem to na co mam ochotę,nigdy nie dotknąłem margaryny smaruję pieczywo masłem od pół wieku,i cholesterol w normie...
Obrazek
Avatar użytkownika
heol
Honorowy
Honorowy
 
Posty: 3586
Dołączył(a): 4 gru 2013, o 21:35

Re: O żywności

Postprzez Manta » 10 sty 2014, o 18:54

Ja też :) Masełko , jajeczka ,przerośnięta szyneczka , mleko pełnotłuste, śmietana i zdrowa i szczupła. Trzeba umiar mieć :)
Avatar użytkownika
Manta
VIP
VIP
 
Posty: 5776
Dołączył(a): 4 gru 2013, o 21:15
Lokalizacja: Wrocław

Re: O żywności

Postprzez heol » 10 sty 2014, o 18:59

...i o to chodzi,kurczę...
Obrazek
Avatar użytkownika
heol
Honorowy
Honorowy
 
Posty: 3586
Dołączył(a): 4 gru 2013, o 21:35

Mikrofalówka zabija

Postprzez Manta » 23 mar 2014, o 09:49



Ciekawy wykład warto posłuchać.
Avatar użytkownika
Manta
VIP
VIP
 
Posty: 5776
Dołączył(a): 4 gru 2013, o 21:15
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez » 23 mar 2014, o 09:49

 


Powrót do Sprawy Polskie



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron