Piewcy ludowi

Obrazek

Re: Piewcy ludowi

Postprzez Manta » 6 gru 2013, o 07:12

Przeniesione z PUN, zapodane przez Shork :)

Ponieważ Gazeta Wyborcza wymyśliła akcję całowania się pod tęczą,
przedstawiam poniżej listę osób, które mogą mnie pod tęczą pocałować.



Absztyfikanci Dzierżyńskiego
i swoje chłopy, od Putina
co niezależnie od wszystkiego
twierdzą, że Kaczyńskiego wina
I PiaRowcy od Donalda
co w mediach z mózgów warzą zupę
że patriotyzm to jest skandal
całujcie mnie pod tęczą...w dupę!

Wredny chytrusku i ty Kubo
wy bando prorządowych łgarzy
co, gdy wam prawdą w oczy plują
jak deszcz ścieracie ślinę z twarzy
I ty córeczko resortowa
co srać chodziłaś za chałupę
zawsze pyskować żeś gotowa
pocałuj mnie pod tęczą...w dupę


Wy wszystkie wypindżone niunie
co zawłaszczacie telewizje
z twarzy zeschnięte niby mumie
sączycie we łby puste wizje
Adamie wielki redaktorze
co przydupasów trzymasz kupę
na Czerskej w swojej ciemnej norze
pocałuj mnie pod tęczą...w dupę


Wredny niesiołku z pianą w gębie
co przekrzywiony masz dekielek
dawno zgubiłeś życia głębie
gdzieś pośród szczawiu, mirabelek
Ty pałujący patriotów
ministrze co masz taki tupet
że winę na nas zwalasz całą
pocałuj mnie pod tęczą...w dupę

Do bulu tępy niedouku
co hańbisz krzesło swą posturą
na ciebie nawet szkoda druku
z Rosji przysłana kreaturo
Gnojku co ręce wroga ściskasz
gromadzisz wokół zdrajców grupę
jeszcze w więzieniu będziesz piskał
pocałuj mnie pod tęczą...w dupę
Avatar użytkownika
Manta
VIP
VIP
 
Posty: 5775
Dołączył(a): 4 gru 2013, o 21:15
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez » 6 gru 2013, o 07:12

 

Re: Piewcy ludowi

Postprzez Manta » 22 paź 2014, o 13:43

Znalezione w sieci
Najważniejszy interes własnej partii, prawda gładka,
Uśmiechnięte oczy, roześmiana gęba u ministra Radka,
Mogą mnie nachodzić czarty nawet w nocy,
To nikt mi do dzisiaj jeszcze nie podskoczył.
Siedzi sobie cicho, wpieprza,. pierdzi często w stołek,
Nawet w pas się kłania z oddania mu towarzysz Bolek,
Klepią go po plecach, pocałują, taka gra to z czasem,
Na sute kolacje oraz bankiety przeznaczają naszą kasę.
Tutaj ośmiorniczki, tam udko ze żaby, wszystko narodowe,
trunek trafia na stół z wielkim szykiem, później wali w głowę,
Gdzieś dziwne podsłuchy, ktoś ukradkiem gdzieś zdjęcie zrobił,
Ale nie tak łatwo wywieść Radka w pole nie tak łatwo go dobić.
Na usługach władzy stoi prokurator, wspaniała ekipa Romek Jej dyktator,
Będzie bronił chłopców z wielkim hukiem znawcy, zapłacą mu za to,
Narodu podatki, wszyscy się zrzucimy na niewinność władzy,
Oni są odziani, zawsze pojedzeni, my bez jedzenia i będziemy nadzy.
Tak cele przyjaciół w partii priorytetem, mandat oznacza wieczność,
Tutaj gdzieś prezencik, ktoś się z kimś zakręci, co to jest wierność?
W tym kraju cnota, honor to głupota, wielka niedorzeczność,
Tu liczy się buta, morda jak u buldoga, pazerność, bezczelność.
Za swoje tyranie, wyrzeczenia, za swą ciężką pracę mam teraz pałacyk,
nie pytajcie kto mi za frykasy płaci, nie ma kto mnie sądzić ani co wybaczyć,
nic nie ukradłem nic nie przywłaszczyłem, ja sobie to tylko tak zapożyczyłem,
chętnie bym to zwrócił oddał z nawiązką, ale nie o taką Polskę ja walczyłem.
Moim obowiązkiem wierność wobec Tuska, kochać Niemców, wielbić ruska,
Czasem się popstrykać, przekrętom łeb poukręcać, w dziubek się pomuskać,
Po to mam w sypialni na suficie lustra, abym mógł zobaczyć czy może mi ustać,
Nie ma nic gorszego jak flak z swego ptaka, bo wtedy się czuję niczym jakiś pustak.
Mieliśmy z Putinem pomysły na życie, mogliśmy wspólnie rządzić Ukrainą,
Teraz gdy to wyszło wszyscy mi się dziwią, ja miałem amnezję, to jest moją winą,
Mylą mi się daty, fakty pokręciłem, ale nic w tym złego w amnezji nie widzę,
Teraz żem marszałkiem, udobrucham Kopacz, i dalej w gałę będę grał w tej lidze.
Nikt mnie nie usunie, mam na nich ja haki, nikt mnie nie rozliczy bo niby znów za co?
Utnie się to wszystko nikt nie straci głowy, a wyborcy znowu łaskawcom wybaczą.
Trzeba mieć interes lecz między nogami, rządzić się swoimi jedynie prawami,
Udawać niedojdę, plątać się w zeznaniach, kłamać dookoła, obietnicą mamić.
Pamiętaj kochany wspaniały narodzie, głosujcie na nas, damy Wam znów wszystko,
To co w naszych sercach, w naszych cudnych duszach, co cudowną myślą,
Nie mamy już nic, państwo Polskie nie istnieje, nie wiele jeszcze ukraść Wam możemy,
Ale dopóki taki rząd, taka cudowna rzeczywistość, my złodzieje Was nie zawiedziemy.
Avatar użytkownika
Manta
VIP
VIP
 
Posty: 5775
Dołączył(a): 4 gru 2013, o 21:15
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez » 22 paź 2014, o 13:43

 


Powrót do Kącik poetycki



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron